Był Scholes, jest i Herrera. Może zaskoczy was to porównanie, ale ja w boiskowej prezencji, inteligencji i zadziorności naszego Hiszpana odnajduje część geniuszu rudowłosego czarodzieja. Czy Ander będzie w klubie taką wielką postacią, okaże się w przyszłości. Nie mniej jednak Hiszpan jest jednym z najlepszych zawodników obecnej kadry, a dodatkowo jednym z najbardziej lubianych przez kibiców, między innymi dla tego, że sprawnie podtrzymuje relacje z nimi, chętnie odpowiadając na prośby o autografy. Ja otrzymałem od niego podpis na karcie klubowej po wysłaniu prośby na adres klubu. W najbliższym czasie na pewno postaram się o kolejny list do Andera, ponieważ z wizyty na Old Trafford zostało mi jego duże zdjęcie, idealne do podpisu.
niedziela, 17 stycznia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz