Autograf Owena Hargreavesa chciałem zdobyć na meczu legend, jednak w ostatniej chwili okazało się, że piłkarz nie będzie mógł w nim wystąpić. Kilka tygodni późnej nadarzyła się okazja do wymiany z kolekcjonerem z Belgii, który miał szczęście zdobyć ten podpis osobiście. Dograliśmy warunki wymiany i po wielu perypetiach (problemy z pocztą w Niemczech, gdzie w tamtym czasie mieszkałem) podpis trafił do mojej kolekcji. Co do samego zawodnika, to powiem tylko, że wielka szkoda tych niezliczonych kontuzji.
niedziela, 17 stycznia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz