Barwy co prawda nie te, ale cóż zrobić. Jak dzisiaj pamiętam debiut Alexa Buttnera w meczu z Wigan, w którym zagrał na lewej obronie i zostawił po sobie rewelacyjne wrażenie, a mecz przypieczętował zdobyciem bramki. Wtedy każdemu wydawało się, że przed Holendrem świetlana przyszłość na Old Trafford, a o obsadę prawe strony defensywy po odejściu Patrice'a Evry nie musimy się pod żadnym pozorem martwić. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, a Buttner odszedł do Dynamo Moskwa, skąd też zdobyłem jego autograf po kontakcie e-mailowym z pracownikiem klubu.
niedziela, 17 stycznia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz